Czy nowy rząd uzdrowi służbę zdrowia?

Debata dotycząca stanu i problemów ochrony zdrowia powraca wraz z kolejnymi rządami. Dlatego na obecnym powyborczym etapie formowania się nowej władzy warto zadać pytanie – czy politycy podejmą się wdrożenia zmian w tym obszarze? Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że za zdrowie Polek i Polaków nikt nie chce wziąć odpowiedzialności. Co więcej – nieskorzy są do tego nawet sami Polacy, bo edukacja w tym obszarze również mocno zawiodła. Ochrona zdrowia to nie jest dziś pole do dyskusji o tym, co jeszcze można zrobić lepiej, a raczej jest strefą gaszenia pożarów.

Rozwaga, doświadczenie, wiedza i umiejętności – to właśnie tym będą musieli się wykazać nowi rządzący przy ustalaniu priorytetów. Wyznaczenie sobie tzw. roadmapy jest kluczowe. Do tej pory działania w ochronie zdrowia podejmowane były nie systemowo, a ad hoc. Strategia ­dowolnego przydzielania, zwiększania i obniżania limitów finansowania świadczeń działała przez ostatnie lata i miała się doskonale. Problem w tym, że jej wynik jest raczej marny.

Co więc nas czeka w kolejnych latach?

Nowy kierunek, stare problemy
Zanim zacznie się wdrażać nowe pomysły, najpierw należy dokładnie przeanalizować obecną sytuację. Do tego potrzebny jest konsensus wszystkich środowisk medycznych, które wspólnie pochylą się nad kondycją polskiej ochrony zdrowia i policzą, na co nas realnie stać. Prawda jest bowiem taka, że przed rozpoczęciem finansowania nowych obszarów, należy zapłacić za to, co mamy obecnie.

NFZ w tym roku już kilkakrotnie korygował plan finansowy, by „załatać dziurę”. Do systemu „dolano” 3 mld złotych głównie na nadwykonania i nielimity, z czego tylko 25 mln złotych przeznaczono na opiekę paliatywną i hospicyjną*. Efektem tych decyzji jest paradoks polegający na przeznaczeniu praktycznie wszystkich funduszy na nielimitowane świadczenia w przychodniach, zamiast np. na pokrycie nadwykonań w opiece paliatywnej, gdzie już żywienie dojelitowe dla pacjentów onkologicznych jest objęte przez NFZ limitami.

Nowa strategia powinna więc skupić się na nierozwiązanych problemach – braku kadry medycznej, zjawisku powstawania nowych uczelni medycznych, które nie zapewniają odpowiedniego poziomu kształcenia czy wreszcie systemie świadczeń nielimitowanych, który w dużej mierze został ustalony ad hoc, a w praktyce nie spełnia swojej roli.

Wolimy leczyć niż zapobiegać
W Polsce wolimy leczyć niż zapobiegać. W Skandynawii i innych krajach europejskich zdecydowano, że jednak najpierw zapobiegamy, a potem leczymy. Efekt? Zdrowsze społeczeństwo, mniejsza umieralność na nowotwory i przede wszystkim bardziej wydolna finansowo ochrona zdrowia. Dzieje się tak dlatego, że w wieloletniej perspektywie profilaktyka i edukacja są tańsze niż leczenie, a wczesne wykrycie choroby to krótsza hospitalizacja i większa przeżywalność pacjentów. Kolejną korzyścią są mniejsze wydatki na przywrócenie zdrowia obywatela. Niby oczywiste, a jednak trudne w realizacji.

Wystarczy spojrzeć na polskie statystyki. W 2022 roku tylko co piąta Polka wykonała USG piersi i co trzecia cytologię. Podobnie jest z mammografią. Na to badanie w latach 2021-2022 wybrało się jedynie 36 proc. kobiet w wieku 45-54 lat i 64 proc. kobiet powyżej 55 roku życia. W kwestii męskiej profilaktyki jest jeszcze gorzej – ponad 60 proc. Polaków nigdy nie było u lekarza na badaniu jąder**. Jak więc działać w tym obszarze? Poprzez edukację i to od najmłodszych lat. Systemową, codzienną i pozytywnie motywującą do działania zarówno lekarzy, jak i społeczeństwo. 

Co z tą innowacją?
Digitalizacja i telemedycyna miały sprawić, że polska medycyna pójdzie do przodu – ułatwi życie lekarzom i pomoże koordynować leczenie pacjentów. W efekcie zatrzymaliśmy się w połowie drogi gdzieś pomiędzy teorią a rzeczywistością. Potencjał monitoringu w diabetologii nadal nie jest w pełni wykorzystany, a telemedycynę zaczęto traktować jako równoprawne wizyty u specjalisty – równoprawne i dodajmy, co ważne – równopłatne. Aktualnie więc mamy system, który opiera się w znacznej mierze na e-receptach i e-skierowaniach oraz teleporadach u specjalistów, często jednorazowych. A możliwości tu są naprawdę ogromne. Wystarczy tylko mieć dobrą strategię. Tylko albo aż.

* https://www.bankier.pl/wiadomosc/Tegoroczny-plan-finansowy-NFZ-zwiekszony-o-3-mld-zl-8605280.html

** Narodowy Test Zdrowia Polaków. Raport 2022. https://ocdn.eu/medonet/medonet%20market/NTZP2022_raport_display.pdf

[mc4wp_form id="449"]